czwartek, 22 sierpnia 2019

środa, 7 sierpnia 2019

Post z lotniska

Jestem we Frankfurcie, czekając na lot do Kolumbii, gdzie będę miał przesiadkę na samolot do Santa Cruz. Ciekawe miejsce i okazja, by coś zamieścić na blogu po bardzo długiej przerwie. Przyznam, że zmobilizowaliście mnie do tego w czasie urlopu. I jakieś postanowienie poprawy zrobiłem w tym temacie, by raz na jakiś czas dać tu wiadomość, co u mnie słychać.
Zatem dziś kończy się mój najdłuższy urlop w "karierze". Prawie dwa miesiące fantastycznych spotkań, odwiedzin, odświeżenia relacji, poznania nowych ludzi. Wakacje pełne wycieczek, rozmów, jedzenia (widzialnie przybyło kilogramów), atrakcji, ale i odpoczynku. Dziękuję Panu Bogu za ten czas, za osoby, za wydarzenia. Dziękuję rodzicom, siostrom, szwagrowi za mega przyjęcie i ugoszczenie. Dziękuję parafianom - przyjaciołom z Krupskiego Młyna i Miechowic za zainteresowanie moją pracą w Boliwii, za zorganizowanie spotkań (szczególnie pięknej pielgrzymki pieszej do Goja, podczas której mogliśmy porozmawiać i dowiedzieć się co u nas nowego). Dziękuję księżom proboszczom, którzy zaprosili mnie z kazaniami do swoich parafii (Ks. Antoniemu Pleśniakowi z parafii św. Jerzego w Łabędach, ks. Henrykowi Olesiowi z Bożego Ciała w Miechowicach, ks. Piotrowi Sklarkowi z Czekanowa, a przede wszystkim ks. Stefanowi Jezuskowi z Krupskiego Młyna), a także tym, którzy z serca wyrażali swoją troskę i wsparcie. To był też czas odnowienia naprawdę braterskich relacji z przyjaciółmi w kapłaństwie (tak, one są możliwe i niesamowicie budują!). Nieocenione było spotkanie z ks. Tomkiem Rafalakiem i wymiana misyjnych doświadczeń i spostrzeżeń. Wierzę też, że wizyta w seminarium przyniesie kiedyś owoce w życiu przyszłych księży. A odwiedziny u rodzin kolegów z dawniejszych lat to była okazja, by usłyszeć jak się teraz żyje w Polsce normalnym ludziom. Piękne były te spotkania!
Serce pełne wdzięczności za ten czas. Jestem zmartwiony tym, że niektórym politykom aż tak zależy dzielić polskie społeczeństwo, niestety wyczułem w rozmowach z niektórymi, że istotnie duże jest napięcie społeczne. Ale jednocześnie jestem zbudowany wiarą ludzi i postawą autentycznie ewangeliczną wielu znakomitych księży, pośród których mogłem przeżywać ten urlop. 
Wracam do siebie, do Santa Cruz. Czeka mnie masa roboty. Przede wszystkim przejęcie nowych dzielnic i kaplicy, powiększy się moja parafia. Trzeba wreszcie intensyweniej zadziałać w celu uregulowania statusu ziemi, na której znajdują się kaplice (uzyskać wreszcie niezbędne koncesje). Chcemy pracować nad przemodelowaniem (a właściwie zbudowaniem) kaplicy San Antonio w dzielnicy Roca y Coronado, oraz polepszyć stan boiska parafialnego. Najbliższym zadaniem będzie wybór i zakup ławek do kościoła parafialnego. A to wszystko przy ciągłej opiece duszpasterskiej, odpowieadaniu na potrzeby ludzi, którzy znowu codziennie będą przychodzić prosząc o błogosławieństwo domów, celebrowanie liturgii w domach ku czci Matki Bożej i świętych, etc. Zbliża się nadzwyczajny miesiąc misyjny, pewnie będziemy organizować kolejną akcję ewangelizacyjną na dzielnicach. No i to co jest chlebem powszednim: msze, katechezy, spotkania grup, organizowanie nowenny i odpustu Św. Franciszka...

***
 
Lotnisko jest dla mnie miejscem mistycznym (jak kiedyś stacje kolejowe), bo przypomina mi, że życie to droga, że jestem tylko pielgrzymem na tym świecie. I choć czasem odzywa się pragnienie większej stabilizacji, by osiąść w bezpiecznym miejscu wśród swoich ludzi, to wezwanie - powołanie, brzmi jednoznacznie: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię...". Póki sił i zdrowia starcza, trzeba iść. Zapraszam :-)
"Bateryjki naładowane". Można iść dalej. W drogę. 
Dzięki, Bóg zapłać. 







poniedziałek, 8 października 2018

Odpust ku czci świętego Franciszka z Asyżu

W niedzielę 7go października świętowaliśmy odpust parafialny. Był on poprzedzony nowenną, podczas której rozważaliśmy, czego może nauczyć św. Franciszek nas, katolików żyjących w XXI wieku w realiach Santa Cruz, w Boliwii. Był to błogosławiony czas. W sobotę, w ostatni wieczór nowenny, po nabożeństwie odbył się tzw. akt kulturalny, czyli występy różnych grup muzycznych, tanecznych, w większości naszych parafian na codzień realizujących swe powołanie chrzcielne w różnych grupach. z każdym rokiem akt ten się staje coraz dłuższy, coraz więcej grup chce przedstawić co przygotowało na tą jedyną noc w roku.
W niedzielę mieliśmy uroczystą Mszę o godzinie 10ej, której przewodniczyć Ojciec Biskup Antoni Reimann OFM, biskup Wikariatu Ñuflo de Chávez. W pięknej homilii Ojciec Biskup podkreślał wierność Kościołowi, która odznaczała św. Franciszka na tle wielu ruchów odnowicielskich, które działały w XIII wieku z zamiarem przywrócenia Kościołowi gorliwości ewangelicznej. Jakże podobna była sytuacja Kościoła w tamtym czasie, do tej którą przeżywamy aktualnie w naszym świecie. Tyle sekt protestanckich, tylu głosicieli rzekomej Prawdy, którzy sieją zamęt w naszych sercach, szczególnie podważając wiarygodność Kościoła, uwydatniając grzeszność jego sług. Franciszek był wierny, niczego nie czynił bez błogosławieństwa władzy kościelnej. Takiej wiary w obecność Chrystusa w Kościele, i takiego pragnienia i dążenia do jedności dzisiaj nam szczególnie potrzeba.
Po Mszy i procesji z figurą Świętego, odbył się tradycyjny festyn czyli Kermesse, ze sprzedarzą obiadu, słodyczy, loterią, występami grup dziecięcych, już od przedszkola począwszy.
Słowem: Przepiękna uroczystość!









wtorek, 31 lipca 2018

20lecie misji Sióstr Koreanek w Boliwii

W niedzielę 29 lipca 2018 świętowaliśmy w parafii 20lecie misji Sióstr Sług Serca Pana Jezusa w Boliwii, sióstr Koreanek. To one tutaj zakładały wspólnoty modlitewne, uczyły ludzi różańca, organizowały środki na budowę kaplicy i pierwsze katechezy. To one doprowadziły do zbudowania budynków przedszkola i prowadzą do dziś to dzieło, a także dzieło wsparcia dla dzieci szkolnych (w tym roku to już prawie mała szkoła, sto dzieci w sumie, rano i wieczorem, profesorowie, zebrania rodziców, rośnie w oczach to dzieło). To one prowadzą znaczną część działań pastoralnych w parafii, w koordynacji z proboszczem :P.
Na tą niedzielę Siostry przygotowały śpiewy na Mszę rocznicową, procesję z darami, ekspozycję zdjęć z historii ich obecnosći misyjnej w Boliwii (mają dwa domy, tu w Santa Cruz i w Concepcion w Wikariacie Ñuflo de Chavez), a także filmik, który Lud Boży obejrzał na zakończenie Mszy. Miała być obecna na tej mszy Matka Generalna Zgromadzenia, jednak z powodu problemów linii lotniczych, jej podróz z Korei przez Francję i Hiszpanię trwała jeden dzień dłużej i dotarła do Boliwii dopiero w poniedziałek. 
Parafianie z San Francisco potrafią być wdzięczni i też przygotowali na tę okoliczność prezenty - upominki i znakomity obiad. Poniżej parę zdjęć. Polecam Siostry Koreanki Waszej modlitwie!














V Amerykański Kongres Misyjny

Piąty Amerykański Kongres Misyjny odbył się w Santa Cruz w dniach od 10 do 14 lipca 2018 roku. Zwieńczyliśmy ponad półroczny czas przygotowań w naszych parafii, także u mnie w San Francisco. Gościliśmy 33 pielgrzymów - misjonarzy, 11 osób z Meksyku i reszta z boliwisjkiego Wikariatu Apostolskiego Ñuflo de Chavez. Przepiękna uroczystość, każdego wieczoru w parafii radosna Msza święta, której przewodniczyli księża z Meksyku (w piątek był z nami Biskup Antoni Reimann z Wikariatu), znakomicie przygotowane kolacje, wieczory kulturalne, i sobotnia akcja misyjna w dzielnicy Casanova 1 i Casanova 2.  Powiew Ducha Świętego, ożywczy, radosny, motywujący do bycia w ciąłym stanie "misji", pobudzający wszystkich katolików do aktywnego uczestnictwa w życiu Kościoła i do głoszenia po opłotkach radości Ewangelii. 
Jestem dumny z moich parafian, spisali się na złoty medal, orgniazacja (jak na Boliwię) na najwyższym poziomie,  nasi goście byli pod wrażeniem... no i zapraszają do Meksyku :D Teraz "tylko" wcielić w życie postanowienia i konkluzje Kongresu, hehehe :D :D :D

sobota, 2 czerwca 2018

Z Bożego Ciała 2018

Przesyłam parę fotek z Bożego Ciała. Rano mieliśmy celebrację w parafii, w tym roku z procesją po dzielnicy San Francisco Sur. Popołudniu na stadionie Tahuichi Aguilera, ponad 33.000 wiernych.





czwartek, 19 kwietnia 2018

Niezwykła BAROKOWA niedziela

15 kwietnia 2018 roku to ważna data w historii naszej młodej parafii. Tego dnia zagościli u nas muzycy z dwóch grup muzycznych odtwarzających oryginalne zapisy nutowe sporządzone około 300 lat temu przez mieszkańców Chiquitanii zamieszkujących redukcje jezuickie. Towarzyszyli śpiewem i muzyką instrumentalną na pierwszej mszy o 7ej rano (chór AECANTORES) i o 10ej (orkiestra i chór z Santiago de Chiquitos). Śpiewali części stałe mszy, a po celebracji obie grupy dały krótki recital. Dla większości moich parafian była to być może jedyna okazja w życiu posłuchać na żywo muzyki poważnej, mało tego, mieć żywy kontakt z ich dziedzictwem narodowym. 
Zdjęcia i filmy na naszym profilu facebookowym.



Zmiana adresu

Ten blog przestanie działać wraz z końcem 2019 roku. Wiadomości z mojej pracy misyjnej będzie można znaleźć na stronie: https://www.facebo...