sobota, 2 czerwca 2018

Z Boego Ciała

Przesyłam parę fotek z Bożego Ciała. Rano mieliśmy celebrację w parafii, w tym roku z procesją po dzielnicy San Francisco Sur. Popołudniu na stadionie Tahuichi Aguilera, ponad 33.000 wiernych.





czwartek, 19 kwietnia 2018

Niezwykła BAROKOWA niedziela

15 kwietnia 2018 roku to ważna data w historii naszej młodej parafii. Tego dnia zagościli u nas muzycy z dwóch grup muzycznych odtwarzających oryginalne zapisy nutowe sporządzone około 300 lat temu przez mieszkańców Chiquitanii zamieszkujących redukcje jezuickie. Towarzyszyli śpiewem i muzyką instrumentalną na pierwszej mszy o 7ej rano (chór AECANTORES) i o 10ej (orkiestra i chór z Santiago de Chiquitos). Śpiewali części stałe mszy, a po celebracji obie grupy dały krótki recital. Dla większości moich parafian była to być może jedyna okazja w życiu posłuchać na żywo muzyki poważnej, mało tego, mieć żywy kontakt z ich dziedzictwem narodowym. 
Zdjęcia i filmy na naszym profilu facebookowym.



piątek, 9 marca 2018

Trzecia rocznica powstania Parafii św. Franciszka

W niedzielę 4 marca obchodziliśmy trzecią rocznicę utworzenia naszej parafii San Francisco de Asis. Jak zwykle przy takiej okazji nie zabrakło balonów, pięknych dekoracji i małego kiermaszu ubrań i jedzenia. Zaprosiłem z kazaniem Księdza Jarka Dziedzica, kapłana Diecezji Siedleckiej, który pracuje od czterech lat w Prałaturze Aiquile, w górach. Przepiękna była to uroczystość. Teraz szykujemy się do Wielkiego Tygodnia.






sobota, 30 grudnia 2017

Po Bożym Narodzeniu 2017

Z pozdrowieniem bożonarodzeniowym donoszę, że nic nowego się nie dzieje w mojej parafii. Zamknęliśmy rok w duszpasterstwie fantastyczną Nowenną przed Bożym Narodzeniem i Szkołą Bożonarodzeniową (Escuela czy też Curso Navideno). Wyszło w tym roku znakomicie, dużo lepiej niż rok temu. Szczególnie w dzielnicach, w barriach, z dużo większą ilością dzieci uczestniczących w codziennych modlitwach. W parafii też, rankami, ponad 130 dzieci przychodziło na zajęcia Escuela Navidena. Trzeba zaznaczyć wyśmienite zaangażowanie i przygotowanie młodych katechistów, pod czujnym i czułym okiem Siostry Franciski. Apogeum tego czasu była Pasterka, czy też Msza de Nochebuena z pięknie przygotowanymi śpiewami przez połączone siły wszystkich grup muzycznych z parafii i z przygotowanym chórem dzieci. Dzieci, które uczestniczyły w Curso Navideno po raz pierwszy miałe swoje specjalne miejsce w ławkach w kościele podczas tej mszy, można je było też nieco bardziej zaangażować i zainteresować. Wraz z prezentacją pieśni bożonarodzeniowych w ramach konkursu przed Pasterką, wszystko trwało równe 3 godziny, ale dzieci się nie męczyły, dorośli chyba też nie, sądząc po tym, że jeszcze długo po Mszy trwało dzielenie się radością Bożego Narodzenia przed kościołem. W sam dzień Bożego Narodzenia ja się udałem do Domu Dziecka (Hogar de la Esperanza) na Mszę dla dzieci tam przebywających, a nasza młodzież wraz z Siostrami poszła na najbiedniejsze barria z pewną misją: głosić, że Bóg jest z nami i podzielić się paroma słodkimi drobiazgami.







Sytuacja w kraju jest coraz bardziej napięta. Już 37 dni trwa protest medyków przeciw nowemu prawu karnemu. Prawo to pozwala stawiać zarzuty i grożą surowsze kary lekarzom, którzy dokonują niedbałych diagnoz i przyczyniają się do śmierci lub kalectwa pacjentów (poziom wykształcenia medycznego jest dramatyczny, a służba zdrowia to nie służba ale potężne przedsiębiorstwo... już o tym kiedyś pisałem). Nikt tu specjalnie nie zastanawia się nad tym, czy postulaty lekarzy są słuszne czy nie... ważne, że protestują przeciw rządowi, przeciw prezydentowi. A ten wszem i wobec orzekł, poprzez "niezawisłych" sędziów Trybunału Konstytucyjnego, że ma poniżej kręgosłupa wolę narodu wyrażoną w referendum rok temu, i będzie kandydował na prezydenta czwarty raz. Bo przecież nie ma innej alternatywy dla Boliwii, kraju, która podąża szeroką drogą do bycia socjalistycznym rajem na Ziemi... niestety na wzór bratnich Wenezueli i Kuby. Ludzie już mają dość obecnej władzy i skoro się ich nie słucha, zaczynają podnosić już nie głos, ale barykady. I tak oto stoimy przed groźbą sparaliżowania ruchu drogowego w całej Boliwii od nowego roku. Już była blokada drogi (bloqueo) prowadzącej z Santa Cruz do Brazylii i na północ do Concepcion y Trinidadu. Siostra Franciszka wraz z wychowawczyniami z przedszkola wracała z  jednodniowej wycieczki i ... w Puerto Pailas stała 10 godzin w bloqueo. Ja wracałem od ks. Artura z La Asunta dzień później i załapałem się na objazd przed nowy, najdłuższy w Boliwii most przez Rio Grande i wróciłem do domu od strony Okinawa y Montero. Bloqueo już dwukrotnie milicja rozbijała gazem i pałami, ale w sumie blokada trwa już czwarty dzień. Bo do protestu lekarzy przyłączają się wszyscy. Od wtorku swój udział zapowiada transport ciężki, czyli tiry. A to oznacza... największy policzek dla rządu. Zobaczymy co się będzie działo. Zapowiada się ciekawy rok. Wybory prezydenckie dopiero w październiku lub listopadzie 2019 roku, a Evo i Alvaro i ich poplecznicy z partii MAS (Ruch ku Socjalizmowi) nie oddadzą władzy ot tak... Najbardziej bezczelne są wizyty Moralesa u Papieża Franciszka, gdzie jak sam mówi, skarży się na biskupów pochodzących spoza Boliwii, którzy jego zdaniem "nie są z Ludem" i politykują (a przecież jedynie domagają się respektowania praw człowieka i bronią życia). 
Ja już nie politykuję zatem, tylko kończę ten długi wpis dziękując za modlitwy, wielkie wsparcie duchowe jakie od Was otrzymuję i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2018.
Niech Boża Dziecina błogosławi!

piątek, 29 grudnia 2017

Po remoncie chóru i z nowym zadaszeniem

Udało nam się w końcówce listopada i na początku grudnia wykonać ważny remont. Załatanie dziur i pomalowanie dachu o powierzchni 500 m2 może nie było jakimś wielkim zadaniem, ale na pewno było konieczne. W czasie obfitych deszczów woda już pomału wpadała do wnętrza kościoła. Teraz myślę, że na parę lat będzie spokój. Konieczne też było wyremontowanie chóru, który pomału groził zapadnięciem się. Tak nam się wydawało widząc przecieki i coraz bardziej ruszające się płyty w podłodze. Gdy to rozebraliśmy okazało się, że wszystko to opierało się na solidnej ilości prętów żelaznych (barras de fierro, nie wiem jak to tam jest po polsku, nie operowałem nomenklaturą budowlaną w Polsce, hehe) i pewnie zawalić by się nie zawaliło. Ale płyty były już zepsute. Nie ruszając potężnego zbrojenia, warstwę podłogi chóru i sufitu nad wejściem do kościoła położyliśmy na nowo i teraz nie będzie trzeba się o nic obawiać. A i ładniej jest :-) No i ściany chórowe już nie są ze sklejki z pomalowanymi cegłami, tylko rzeczywiste cegły.

czwartek, 16 listopada 2017

Wiadomości z "Santa Cruzu"

Jesteśmy po Pierwszej Komunii. Przystąpiło 56 dzieci, nie najgorzej przygotowanych. Uroczystość pięknie przygotowana wspólnie z Siostrą Franciską, katechistami i rodzicami, wszystko sprawnie i dostojnie się odbyło. Szkoda, że połowa dzieci zniknie z kościoła już po niedzielnej wycieczce na basen… druga połowa może na pół roku się zapisze do ministrantów, ale bez pomocy rodziców nie dotrwają do przyszłorocznej pierwszej komunii ich młodszych kolegów.

Wreszcie po dwóch tygodniach od spisania umowy i pierwszej wpłaty panowie z warsztatu „Mexicano”(nie ma nic wspólnego z Meksykiem, by było jasne) przybyli i stawiają wiatę, która posłuży jako daszek nad samochodami i jako stoisko do sprzedaży różności w niedziele.

W barrio Roca y Coronado, dzięki ofiarności polskich wiernych (szczególnie dziękuję parafianom z Krupskiego Młyna, ze św Barbary z Bytomia i ze św. Trójcy, też z Bytomia) już prawie mamy mur i płot na terenie przyszłej kaplicy i budujemy dach nad miejscem naszych spotkań i celebracji. Z czasem może powstanie tam jakaś kaplica, ale to jeszcze melodia przyszłości… trzeba sporo pracy miejscowej ludności, nie jest celem powielać błędy poprzedników i dać im wszystko gotowe… To, co dzięki ofiarności naszych dobroczyńców z Polski stawiamy, to z całą pewnością zaczątek czegoś dobrego i wierzę, że przyciągnie ludzi do Kościoła.

Z instalacją gazu w przedszkolu lepiej nie wspominać. Ogólnie… bałagan mają tam w planach, okazało się, że w planach jest rura z gazem w pobliżu ulicy przy przedszkolu, a w rzeczywistości jest o 50 metrów dalej. Możemy czekać rok albo i dłużej na decyzję o przedłużeniu sieci gazowej… albo zapłacić kolejne setki dolarów amerykańskich i pociągnąć sobie rurkę z gazem… Szkoda słów.

Instytucje państwowe czepiają się coraz bardziej Kościoła… Średnio dwa razy w tygodniu (jak nie częściej) muszę się wystać w kolejkach w urzędzie podatkowym. Nie do końca rozumiem po co, ale stoję, siedzę potem chwilę przy stoliku z panią, która myli instytucję parafii z fundacją charytatywną albo farmacją. Póki co problemów czy nieprawidłowości nie ma, ale oni tu mogą się przyczepić do wszystkiego… Tak jak Policja na „trance” może se zażądać łapówki jak w apteczce samochodowej nie masz kropli żołądkowych. Takie realia.

Dobrze, że ludzie są w parafii dobrzy, choć boją się gadać z padre, bo za dużo wymaga, wolą z Siostrami, bo są bardziej „cariniosas” (i dobrze, takie mają być siostry! J). Ale na urodziny mi wystawili imprezę o północy (młodzież), śniadanie o 8ej (w jednej z dzielnic), w południe spokojnie zjadłem obiad z sąsiadem, potem jeszcze super podwieczorek z animatorkami. A w międzyczasie wysokiej klasy kawa i lody z Siostrami, urodziny były wielkie. W końcu 33cie. W tym wieku Pan Jezus dopełnił misji zbawienia ludzkości. Ja się jeszcze trochę pomęczę, by dołożyć ziarenko do tego dzieła, które i tak już (Bogu dzięki!) się dokonało! J

niedziela, 8 października 2017

Po uroczystościach odpustowych

Kolejny odpust za nami. Nie było z nami biskupa, bo wracał w tym czasie z wizyty ad limina z Rzymu. Był za to wikariusz generalny padre Juan Crespo. Wszystko się udało, choć wiatr w niedziele był straszny. Dużo radości. Przybyli też księża i siostry z sąsiadnich parafii. Słowem: udana impreza!
A 3 października z Postrervalle dotarła do nas nowa figura naszego świętego patrona. Poniżej troszkę zdjęć.




Z Boego Ciała

Przesyłam parę fotek z Bożego Ciała. Rano mieliśmy celebrację w parafii, w tym roku z procesją po dzielnicy San Francisco Sur. Popołudniu na...